Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza
Najmilszy: Zaklinam cię na Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, oraz na Jego pojawienie się i na Jego królestwo: głoś naukę, nastawaj w porę i nie w porę, wykazuj błąd, napominaj, podnoś na duchu z całą cierpliwością w każdym nauczaniu. Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom. Ty zaś czuwaj we wszystkim, znoś trudy, wykonaj dzieło ewangelisty, spełnij swe posługiwanie! Albowiem krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego.
Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Jezus, nauczając rzesze, mówił: "Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok". Potem, usiadłszy naprzeciw skarbony, przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: "Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie".
Drodzy Bracia i Siostry,
Dzisiejsze czytania mówią o wierności Bogu i o tym, jak On patrzy na nasze serca.
W pierwszym czytaniu święty Paweł, świadomy zbliżającej się śmierci, przekazuje Tymoteuszowi swoje duchowe testamentowe słowa. Zachęca go, aby głosił Ewangelię zawsze – niezależnie od tego, czy ludzie chcą jej słuchać, czy nie. Paweł wie, że wielu będzie wolało słuchać wygodnych i przyjemnych nauk zamiast prawdy. Mimo to nie wolno się poddawać. Na końcu z pokojem mówi o swoim życiu: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem”. Jest pewny, że Bóg przygotował dla niego nagrodę.
W Ewangelii Jezus przestrzega przed ludźmi, którzy chcą wyglądać na pobożnych, ale w rzeczywistości szukają własnej chwały. Następnie pokazuje uczniom ubogą wdowę, która wrzuciła do skarbony dwa małe pieniążki. Dla innych był to niemal nic, ale Jezus mówi, że dała najwięcej, bo ofiarowała wszystko, co miała.
Bóg nie ocenia człowieka według tego, ile posiada, jak wygląda czy jakie stanowisko zajmuje. On patrzy na serce. Można dawać wiele i niewiele poświęcić, a można dać mało, ale z wielkiej miłości i zaufania Bogu.
Paweł i uboga wdowa pokazują nam dwie postawy prawdziwego ucznia. Paweł oddał Bogu całe swoje życie, a wdowa oddała wszystko, co miała. Oboje nie szukali uznania ludzi, lecz chcieli być wierni Bogu.
Warto dziś zapytać siebie: czy robię dobro dla Boga, czy dla pochwał innych? Czy potrafię zaufać Bogu także wtedy, gdy kosztuje mnie to wysiłek, czas lub wyrzeczenie?
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami