Czytanie z Mądrości Syracha
Powstał Eliasz, prorok jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia. On głód na nich sprowadził, a swoją gorliwością zmniejszył ich liczbę. Słowem Pańskim zamknął niebo, z niego również trzy razy sprowadził ogień. Jakże wsławiony jesteś, Eliaszu, przez swoje cuda i któż się może pochwalić, że do ciebie jest podobny? Ty, który zostałeś wzięty w wirze ognia, na wozie zaprzężonym w ogniste rumaki. O tobie napisano w karceniach dotyczących przyszłości, że masz uśmierzyć gniew, zanim zapłonie, by zwrócić serce ojca do syna i pokolenia Jakuba odnowić. Szczęśliwi, którzy cię widzieli, i ci, którzy w miłości posnęli, albowiem i my na pewno żyć będziemy.
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa: «Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?» on odparł: «Eliasz istotnie przyjdzie i wszystko naprawi. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy ma od nich cierpieć». Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.
Drodzy Bracia i Siostry,
Dzisiejsze czytania przypominają nam o niezwykłej postaci proroka Eliasza. Syrach opisuje go jako człowieka płonącego żarliwością o Boga, tak mocnego w wierze, że jego słowa miały potężną skuteczność – zamykał niebo, sprowadzał ogień, prostował serca ludzi. A potem został zabrany do Boga w ognistym wozie. Zapowiedziano, że Eliasz powróci, aby przygotować lud na przyjście Pana.
W Ewangelii Jezus wyjaśnia uczniom, że Eliasz „już przyszedł” – i był nim Jan Chrzciciel. Przyszedł po to, by na nowo obudzić serca ludzi, by pomóc im wrócić do Boga, by przygotować drogę dla Mesjasza. Niestety wielu go nie rozpoznało, zlekceważyło, a nawet odrzuciło. Tak samo wielu nie rozpoznało Jezusa, mimo że sam Bóg stanął między nimi.
To słowo jest bardzo aktualne. Bóg i dziś posyła do nas swoich ludzi, swoje znaki, swoje przypomnienia. Czasem są to słowa Pisma, czasem wydarzenia, czasem ktoś, kto do nas przemawia prostotą i prawdą. Pytanie brzmi: czy my to zauważamy? Czy nie jesteśmy jak ci, którzy patrzą, a nie widzą; słuchają, a nie słyszą? Czy pozwalamy, by nasze serce było gotowe na spotkanie z Bogiem?
Bóg daje nam proroków, by nas obudzić, a nie przestraszyć. Byśmy odkryli, że On naprawdę chce naszego dobra. Eliasz, Jan Chrzciciel, a dziś także Ewangelia i głos Kościoła – wszyscy wołają: „Wróć do Boga, prostuj ścieżki, przygotuj swoje serce”. Bo Pan chce wejść w nasze życie, ale nie wchodzi tam na siłę. Otwórzmy Mu drzwi.
Bóg ciągle przemawia do nas i posyła swoje znaki, tak jak kiedyś Eliasza i Jana Chrzciciela. Najważniejsze, byśmy nie przegapili Jego głosu i pozwolili, aby przygotował nasze serce na spotkanie z Nim.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami