Czytanie z Dziejów Apostolskich
Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszyscy mieli wielką łaskę. Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je i przynosili pieniądze ze sprzedaży, i składali je u stóp apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. Tak Józef, nazwany przez apostołów Barnabas, to znaczy „Syn Pocieszenia”, lewita rodem z Cypru, sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp apostołów.
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział do Nikodema: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha”. W odpowiedzi rzekł do Niego Nikodem: „Jakżeż to się może stać?” Odpowiadając na to rzekł mu Jezus: „Ty jesteś nauczycielem Izraela, a tego nie wiesz? Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, że to mówimy, co wiemy, i o tym świadczymy, cośmy widzieli, a świadectwa naszego nie przyjmujecie. Jeżeli wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakżeż uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich? I nikt nie wstąpił do nieba oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna Człowieczego. A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne”.
Drodzy Bracia i Siostry,
Dzisiejsze czytania pokazują nam, czym jest prawdziwa wspólnota i jak wygląda życie człowieka, który naprawdę wierzy.
W pierwszym czytaniu widzimy pierwszych chrześcijan. Oni byli jednego serca i jednego ducha. To znaczy, że żyli w jedności, troszczyli się o siebie nawzajem i nie byli przywiązani do rzeczy materialnych. Dzielili się tym, co mieli, żeby nikt nie cierpiał biedy. Apostołowie z mocą głosili Jezusa, a ludzie odpowiadali miłością i hojnością. Pięknym przykładem jest Barnaba, który sprzedał swoją ziemię i oddał wszystko na potrzeby innych.
W Ewangelii Jezus dalej tłumaczy Nikodemowi, że trzeba narodzić się z Ducha. Mówi, że nie wszystko da się zrozumieć rozumem – wiara wymaga zaufania. Przypomina też wydarzenie z czasów Mojżesza, kiedy lud patrzył na węża i odzyskiwał życie. Tak samo teraz – kto spojrzy z wiarą na Jezusa, ten otrzyma życie wieczne.
Wiara nie polega tylko na słowach, ale na konkretnym życiu: na dzieleniu się, pomaganiu i trosce o innych.
Nie możemy być przywiązani tylko do rzeczy materialnych, bo one nie dają prawdziwego szczęścia. Prawdziwa radość jest w dawaniu, a nie tylko w braniu.
Wiara wymaga zaufania Bogu, nawet jeśli nie wszystko rozumiemy. Trzeba „spojrzeć” na Jezusa sercem i uwierzyć, że On daje życie.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami