Czytanie z Listu Świętego Jakuba Apostoła
Błogosławiony mąż, który oprze się pokusie: gdy zostanie poddany próbie, otrzyma wieniec życia, obiecany przez Pana tym, którzy Go miłują. Kto doznaje pokusy, niech nie mówi: «Bóg mnie kusi». Bóg bowiem ani nie podlega pokusie do zła, ani też nikogo nie kusi. To własna pożądliwość wystawia każdego na pokusę i nęci. Następnie pożądliwość, gdy pocznie, rodzi grzech, a skoro grzech dojrzeje, przynosi śmierć. Nie dajcie się zwodzić, bracia moi umiłowani! Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca świateł, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności. Ze swej woli zrodził nas przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń.
Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Uczniowie Jezusa zapomnieli zabrać chleby i tylko jeden chleb mieli z sobą w łodzi. Wtedy im przykazał: Uważajcie, strzeżcie się kwasu faryzeuszów i kwasu Heroda!" A oni zaczęli rozprawiać między sobą o tym, że nie mają chlebów. Jezus zauważył to i rzekł do nich: "Czemu rozprawiacie o tym, że nie macie chlebów? Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie, tak otępiałe są wasze umysły? Mając oczy, nie widzicie; mając uszy, nie słyszycie? Nie pamiętacie, ile zebraliście koszów pełnych ułomków, kiedy połamałem pięć chlebów dla pięciu tysięcy?" Odpowiedzieli Mu: "Dwanaście". "A kiedy połamałem siedem chlebów dla czterech tysięcy, ile zebraliście koszów pełnych ułomków?" Odpowiedzieli: "Siedem". I rzekł im: "Jeszcze nie rozumiecie?"
Drodzy Bracia i Siostry,
Święty Jakub mówi nam jasno: szczęśliwy jest ten, kto potrafi oprzeć się pokusie. Pokusa nie pochodzi od Boga – rodzi się w naszym sercu, z naszych pragnień i słabości. Jeśli jej ulegamy, prowadzi do grzechu, a grzech niszczy życie. Bóg natomiast daje tylko dobro i chce, abyśmy żyli w prawdzie jako Jego dzieci.
W Ewangelii uczniowie martwią się, że nie mają chleba. Jezus upomina ich, bo skupiają się na sprawach materialnych, a nie pamiętają, jak wiele razy Bóg już o nich zadbał. Ostrzega ich przed „kwasem faryzeuszów”, czyli przed obłudą, brakiem wiary i zamkniętym sercem.
Pokusy są częścią życia, ale nie wolno zrzucać winy na Boga. To my decydujemy, czy pójdziemy za tym, co łatwe, czy za tym, co dobre. Jezus uczy nas też, byśmy nie żyli w ciągłym lęku o rzeczy materialne, lecz pamiętali, że Bóg już nieraz nas prowadził i nie przestanie.
Zamknięte serce i brak zaufania potrafią oślepić bardziej niż brak chleba. Wiara to pamięć o tym, co Bóg już dla mnie zrobił.
Pokusy rodzą się w nas, ale z pomocą Boga możemy je pokonać. Zamiast martwić się i narzekać, uczmy się ufać Bogu, który już wiele razy się o nas zatroszczył.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami