Pan przemówił do Achaza tymi słowami: «Proś dla siebie o znak od Pana, Boga twego, czy to głęboko w Szeolu, czy to wysoko w górze!». Lecz Achaz odpowiedział: «Nie będę prosił i nie będę wystawiał Pana na próbę». Wtedy rzekł Izajasz: «Słuchajcie więc, domu Dawidowy: Czyż mało wam uprzykrzać się ludziom, iż uprzykrzacie się także mojemu Bogu? Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel».
Paweł, sługa Chrystusa Jezusa, z powołania apostoł, przeznaczony do głoszenia Ewangelii Bożej, którą Bóg przedtem zapowiedział przez swoich proroków w Pismach świętych. Jest to Ewangelia o Jego Synu – pochodzącym według ciała z rodu Dawida, a ustanowionym według Ducha Świętości pełnym mocy Synem Bożym przez powstanie z martwych – o Jezusie Chrystusie, Panu naszym. Przez Niego otrzymaliśmy łaskę i urząd apostolski, aby ku chwale Jego imienia pozyskiwać wszystkich pogan dla posłuszeństwa wierze. Wśród nich jesteście i wy, powołani przez Jezusa Chrystusa. Do wszystkich przez Boga umiłowanych, powołanych świętych, którzy mieszkają w Rzymie: łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa!
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: «Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel», to znaczy Bóg z nami. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.
Drodzy Bracia i Siostry,
Dzisiejsze czytania prowadzą nas prosto w serce tajemnicy Bożego przyjścia. Najpierw prorok Izajasz przypomina królowi Achazowi, że Bóg chce dać człowiekowi znak swojej obecności. Achaz jednak nie chce prosić Boga – może z lęku, może z braku zaufania. A Bóg i tak daje znak większy, niż człowiek mógłby wymyślić: Panna pocznie i porodzi Syna, a imię Jego będzie Emmanuel, czyli „Bóg z nami”. To słowo zapowiada, że Bóg nie jest daleko, nie jest obojętny – przyjdzie naprawdę, stanie się jednym z nas.
Święty Paweł w liście do Rzymian tłumaczy nam, że ta zapowiedź spełniła się w Jezusie Chrystusie. On jest potomkiem Dawida – prawdziwym człowiekiem – a jednocześnie Synem Bożym, w którym objawiła się cała Boża moc. Przyszedł po to, żebyśmy dzięki Niemu mieli udział w wierze, łasce i świętości. Bóg przychodzi, aby być blisko każdego człowieka.
Ewangelia pokazuje nam Józefa, który staje wobec tajemnicy większej niż on sam. Widzi, że Maryja jest brzemienna, i nie rozumie, co się wydarzyło. Chce postąpić jak dobry, uczciwy człowiek, ale Bóg wkracza w jego życie przez anioła i mówi: „Nie bój się”. Józef nie rozumie wszystkiego, ale ufa – i dlatego może wejść w Boży plan zbawienia. Dzięki jego posłuszeństwu Jezus rodzi się w domu Dawida, tak jak zapowiadali prorocy.
Bóg zawsze jest wierny swoim obietnicom, nawet gdy my się wahamy. On naprawdę jest „Bogiem z nami” – w naszych lękach, wątpliwościach i trudnościach. A my mamy uczyć się od Maryi i Józefa jednego: zaufania. Nawet jeśli nie rozumiemy wszystkiego, nawet jeśli życie układa się inaczej, niż planowaliśmy, Bóg działa i prowadzi.
Bóg jest wierny i naprawdę przychodzi do człowieka. Otwórzmy Mu serce, jak Maryja i Józef, a On poprowadzi nas drogą pokoju.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami