Czytanie z Księgi proroka Ezechiela
To mówi Pan Bóg: „Oto Ja sam będę szukał moich owiec i będę miał o nie pieczę. Jak pasterz dokonuje przeglądu swojej trzody, wtedy gdy znajdzie się wśród rozproszonych owiec, tak Ja dokonam przeglądu moich owiec i uwolnię je ze wszystkich miejsc, dokąd się rozproszyły w dni ciemne i mroczne. Wyprowadzę je spomiędzy narodów i zgromadzę je z krajów, sprowadzę je z powrotem do ich ziemi i paść je będę na górach izraelskich, w dolinach i we wszystkich zamieszkałych miejscach kraju. Na dobrym pastwisku będę je pasł, na wyżynach Izraela ma być ich pastwisko. Wtedy będą one leżały na dobrym pastwisku, na tłustym pastwisku paść się będą na górach izraelskich. Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisko, mówi Pan Bóg. Zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię, a tłustą i mocną będę ochraniał. Będę pasł sprawiedliwie”.
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus opowiedział faryzeuszom i uczonym w Piśmie następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zagubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: "Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła". Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia”.
Drodzy Bracia i Siostry,
Dzisiejsze czytania ukazują nam Boga jako dobrego pasterza – kogoś, kto nigdy nie zostawia swoich owiec. Nawet jeśli jakaś się zagubi, On idzie jej szukać. Nie czeka z wyrzutem, nie karze za odejście – tylko z miłością podnosi, opatruje rany i niesie na ramionach. Tak działa Bóg.
Prorok Ezechiel przekazuje nam piękny obraz Pana, który sam wychodzi, aby odnaleźć tych, którzy się pogubili. Nie zostawia nas samych, kiedy błądzimy, cierpimy, chorujemy. On zna nas po imieniu, troszczy się, karmi, leczy i prowadzi. Nie jesteśmy Mu obojętni – każda i każdy z nas jest dla Niego ważny.
A Jezus w Ewangelii pokazuje, że Bóg cieszy się z każdego, kto wraca do Niego, nawet jeśli zszedł bardzo daleko z dobrej drogi. W Bożym sercu nie ma zimnych kalkulacji – jest radość, kiedy grzesznik się nawraca. Jest święto, kiedy ktoś wybiera miłość i prawdę.
Bóg nigdy nie przestaje nas szukać, nawet jeśli odejdziemy daleko. Każdy, kto wraca do Niego, jest witany z miłością i radością.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami