Czytanie z Lamentacji
Zburzył Pan bez litości wszystkie siedziby Jakuba; wywrócił w swej zapalczywości warownie Córy Judy, rzucił o ziemię, zbezcześcił królestwo i możnych. Usiedli na ziemi w milczeniu starsi Córy Syjonu, prochem głowy posypali, przywdziali wory; skłoniły głowy ku ziemi dziewice jerozolimskie. Wzrok utraciłem od płaczu, drgają me trzewia, żółć się wylała na ziemię wskutek klęski Córy mego ludu, gdy słabły niemowlęta i dzieci na placach miasta. Do matek swoich mówiły: "Gdzie jedzenie i wino?" Padały jak ciężko ranione na placach miasta, gdy uchodziło z nich życie na łonie ich matek. Jak cię pocieszyć? Z czym porównać, Córo Jeruzalem? Z czym cię porównać, by cię pocieszyć, Dziewico, Córo Syjonu? Gdyż zagłada twoja wielka jak morze. Któż cię uleczy? Prorocy twoi miewali dla ciebie widzenia próżne i marne, nie odsłonili twojej złości, by od wygnania cię ustrzec; miewali dla ciebie widzenia zwodnicze i próżne. Wołaj sercem do Pana, Dziewico, Córo Syjonu; niech łzy twe płyną jak rzeka we dnie i w nocy; nie dawaj sobie wytchnienia, niech źrenica oka nie zazna spoczynku! Powstań, wołaj po nocy przy zmianach straży, wylewaj swe serce jak wodę przed obliczem Pana, wznoś do Niego swe ręce o życie twoich niemowląt, które padały z głodu na rogach wszystkich ulic.
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go, mówiąc: "Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi". Rzekł mu Jezus: "Przyjdę i uzdrowię go". Lecz setnik odpowiedział: "Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: „Idź!” – a idzie; drugiemu: „Przyjdź!” – a przychodzi; a słudze: „Zrób to!” – a robi". Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i rzekł do tych, którzy szli za Nim: "Zaprawdę, powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i z Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim. A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz – w ciemność; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów". Do setnika zaś Jezus rzekł: "Idź, niech ci się stanie, jak uwierzyłeś". I o tej godzinie jego sługa odzyskał zdrowie. Gdy Jezus przyszedł do domu Piotra, ujrzał jego teściową, leżącą w gorączce. Ujął ją za rękę, a gorączka ją opuściła. Potem wstała i usługiwała Mu. Z nastaniem wieczora przyprowadzono Mu wielu opętanych. On słowem wypędził złe duchy i wszystkich chorych uzdrowił. Tak oto spełniło się słowo proroka Izajasza: "On przyjął nasze słabości i dźwigał choroby".
Drodzy Bracia i Siostry,
Dzisiejsze czytania pokazują dwa oblicza ludzkiego życia: ból wynikający z oddalenia się od Boga oraz nadzieję płynącą z wiary w Jezusa.
W pierwszym czytaniu prorok Jeremiasz opłakuje zburzoną Jerozolimę. Miasto przeżywa ogromną tragedię: ludzie cierpią głód, płaczą, tracą nadzieję. Prorok zauważa, że jedną z przyczyn nieszczęścia było to, że słuchano fałszywych proroków, którzy nie mówili prawdy o grzechu i nie wzywali do nawrócenia. Mimo bólu Jeremiasz zachęca jednak lud, by nie poddawał się rozpaczy, ale wołał do Boga i przed Nim wylewał swoje serce.
W Ewangelii spotykamy rzymskiego setnika. Jest poganinem, a jednak ma ogromną wiarę. Nie prosi o cud dla siebie, lecz dla swojego chorego sługi. Mówi do Jezusa słowa, które powtarzamy na każdej Mszy Świętej: „Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo”. Jezus zachwyca się jego pokorą i zaufaniem, a sługa zostaje uzdrowiony. Potem Jezus uzdrawia także wielu innych chorych, pokazując, że przyszedł nieść ludziom ratunek i nadzieję.
Każdy z nas przeżywa chwile cierpienia, porażki czy zagubienia. W takich momentach łatwo zamknąć się w smutku albo szukać pocieszenia tam, gdzie go nie ma. Dzisiejsze Słowo przypomina, że najpierw trzeba zwrócić się do Boga i szczerze przed Nim stanąć.
Setnik pokazuje nam także, czym jest prawdziwa wiara. Nie polega ona na tym, że wszystko rozumiemy, ale że ufamy Jezusowi nawet wtedy, gdy nie widzimy jeszcze rozwiązania. Pokora i zaufanie otwierają serce na Boże działanie.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami