Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła
Najmilsi: Po tym poznajemy, że znamy Jezusa, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: «znam Go», a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała. Po tym właśnie poznajemy, że jesteśmy w Nim. Kto twierdzi, że w Nim trwa, powinien również sam postępować tak, jak on postępował. Umiłowani, nie piszę do was o nowym przykazaniu, ale o przykazaniu istniejącym od dawna, które mieliście od samego początku; tym dawnym przykazaniem jest nauka, którą posłyszeliście. A jednak piszę wam o nowym przykazaniu, które prawdziwe jest w Nim i w nas, ponieważ ciemności ustępują, a jaśnieje już prawdziwa światłość. Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego, dotąd jeszcze jest w ciemności. Kto miłuje swego brata, ten trwa w światłości i nie może się potknąć. Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności, i nie wie, dokąd idzie, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy.
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby przedstawić Go Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: «Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu». Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jeruzalem człowiek imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekujący pociechy Izraela; a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Z natchnienia więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: «Teraz, o Władco, pozwalasz odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, które przygotowałeś wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela». A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą – a Twoją duszę miecz przeniknie – aby na jaw wyszły zamysły serc wielu».
Drodzy Bracia i Siostry,
Pierwsze czytanie mówi jasno: jeśli naprawdę znamy Boga, to widać to po naszym życiu. Ten, kto kocha innych i zachowuje Boże przykazania, chodzi w światłości. Kto nienawidzi brata, żyje w ciemności, nawet jeśli udaje, że jest blisko Boga.
W Ewangelii widzimy Maryję i Józefa, którzy przynoszą małego Jezusa do świątyni. Tam spotykają Symeona – człowieka, który całe życie czekał na obiecanego Mesjasza. Gdy bierze Jezusa na ręce, rozpoznaje w Nim Zbawiciela – światło dla wszystkich narodów. Zapowiada też Maryi, że Jej droga będzie trudna, ale przez Jezusa ujawni się prawda o ludzkich sercach.
Bóg działa w światłości – tam, gdzie jest miłość, dobro i przebaczenie. Jeśli chcemy naprawdę iść za Jezusem, musimy to okazywać w codziennych relacjach, szczególnie wobec najbliższych. Symeon, żyjąc w bliskości Boga, potrafił rozpoznać Jego obecność – my również możemy „zobaczyć” Boga, jeśli nasze serca będą pełne miłości, a nie gniewu czy zazdrości. Jezus jest światłem, które pokazuje prawdę o nas samych: czy żyjemy w świetle, czy w ciemności.
Prawdziwa wiara objawia się w miłości do drugiego człowieka. Kto kocha, chodzi w światłości i potrafi rozpoznać Boga obecnego w swoim życiu.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami