Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza
Paweł, z woli Boga apostoł Chrystusa Jezusa, posłany dla głoszenia życia obiecanego w Chrystusie Jezusie, do Tymoteusza, swego umiłowanego dziecka. Łaska, miłosierdzie, pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, naszego Pana! Dziękuję Bogu, któremu służę jak moi przodkowie z czystym sumieniem, gdy nieustannie cię wspominam w moich modlitwach w nocy i we dnie. Z tej właśnie przyczyny przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie od nałożenia moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości oraz trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii mocą Bożą! On nas wybawił i wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski, która nam dana została w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasami. Ukazana zaś została ona teraz przez pojawienie się naszego Zbawiciela, Chrystusa Jezusa, który zniweczył śmierć, a na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię. Jej głosicielem, apostołem i nauczycielem ja zostałem ustanowiony. Z tej właśnie przyczyny znoszę i to obecne cierpienie, ale za ujmę sobie tego nie poczytuję, bo wiem, komu zawierzyłem, i jestem pewny, że mocen On jest ustrzec mój depozyt aż do owego dnia.
Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Przyszli do Jezusa saduceusze, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i pytali Go w ten sposób: "Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: „Jeśli umrze czyjś brat i pozostawi żonę, a nie zostawi dziecka, niech jego brat pojmie ją za żonę i wzbudzi potomstwo swemu bratu”. Otóż było siedmiu braci. Pierwszy pojął żonę, a umierając, nie zostawił potomstwa. Drugi ją pojął za żonę i też zmarł bez potomstwa; tak samo trzeci. I siedmiu ich nie zostawiło potomstwa. W końcu po wszystkich umarła także kobieta. Przy zmartwychwstaniu więc, gdy powstaną, którego z nich będzie żoną? Bo siedmiu miało ją za żonę". Jezus im rzekł: "Czyż nie dlatego jesteście w błędzie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Bożej? Gdy bowiem powstaną z martwych, nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, ale będą jak aniołowie w niebie. Co się zaś tyczy umarłych, że zmartwychwstaną, to czy nie czytaliście w księdze Mojżesza, tam gdzie mowa o krzewie, jak Bóg powiedział do niego: „Ja jestem Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba”? Nie jest On Bogiem umarłych, lecz żywych. Jesteście w wielkim błędzie".
Drodzy Bracia i Siostry,
Dzisiejsze czytania mówią o odwadze wiary i nadziei na życie wieczne.
W pierwszym czytaniu św. Paweł pisze do swojego ucznia Tymoteusza. Zachęca go, aby nie gasił darów, które otrzymał od Boga, ale je rozwijał. Przypomina mu, że Bóg nie daje ducha lęku, lecz ducha mocy, miłości i rozsądku. Paweł sam wiele wycierpiał dla Ewangelii, ale się nie poddał, bo ufał Jezusowi. Wiedział, komu zawierzył swoje życie.
To ważna lekcja dla nas. Często boimy się przyznać do swojej wiary, mówić o wartościach albo postępować uczciwie, gdy inni wybierają łatwiejszą drogę. Bóg zachęca nas dziś, abyśmy nie żyli w strachu, ale z odwagą czynili dobro.
W Ewangelii saduceusze próbują ośmieszyć wiarę w zmartwychwstanie. Jezus odpowiada im, że życie wieczne jest czymś znacznie większym, niż człowiek potrafi sobie wyobrazić. Przypomina też, że Bóg jest „Bogiem żywych, a nie umarłych”.
To daje nam wielką nadzieję. Śmierć nie jest końcem. Dla człowieka wierzącego jest przejściem do nowego życia z Bogiem. Dlatego chrześcijanin nie powinien żyć tylko sprawami doczesnymi, ale pamiętać, że jego prawdziwa ojczyzna jest w niebie.
Dzisiejsze słowo zachęca nas, by ufać Bogu nawet wtedy, gdy nie wszystko rozumiemy. On widzi więcej niż my i przygotował dla swoich dzieci życie, które nigdy się nie skończy.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami