Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Efezjan
Bracia: Nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga, zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: „Widzieliśmy Pana”. Ale on rzekł do nich: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę”. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: „Pokój wam!” Następnie rzekł do Tomasza: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”. Tomasz Mu odpowiedział: „Pan mój i Bóg mój!” Powiedział mu Jezus: „Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś. Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”.
Drodzy Bracia i Siostry,
Dzisiejsze czytania prowadzą nas do sedna naszej wiary — do zaufania i przynależności. Święty Paweł przypomina nam, że dzięki Jezusowi nie jesteśmy już dla Boga kimś obcym. Jesteśmy Jego rodziną. Wszyscy razem, jako Kościół, jesteśmy jak żywe cegły w Bożej świątyni, której fundamentem są apostołowie, a kamieniem węgielnym sam Jezus Chrystus. To oznacza, że każdy z nas ma swoje miejsce i swoją wartość w tej duchowej budowli.
Ewangelia opowiada historię św. Tomasza, który nie uwierzył od razu, że Jezus zmartwychwstał. Potrzebował dotknąć Jego ran, żeby się przekonać. Jezus mu na to pozwolił, ale też powiedział bardzo ważne słowa: „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. Te słowa są skierowane do nas. My nie widzieliśmy Jezusa fizycznie, a jednak wierzymy — i właśnie za tę wiarę Bóg nas błogosławi.
Wiara to nie zawsze pewność. Czasem to zaufanie, które podejmujemy mimo wątpliwości. Ale Bóg nie odrzuca naszych pytań i nie obraża się na nasz lęk — On przychodzi, pokazuje się i mówi: „Pokój wam”.
Wiara nie polega na tym, by wszystko widzieć i rozumieć, ale by zaufać Jezusowi, nawet wtedy, gdy nie mamy dowodów. Wszyscy należymy do Bożej rodziny i każdy z nas ma swoje miejsce w Jego planie.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami