Czytanie z Dziejów Apostolskich
Do Listry nadeszli żydzi z Antiochii i z Ikonium. Podburzyli tłum, ukamienowali Pawła i wywlekli go za miasto, sądząc, że nie żyje. Kiedy go jednak otoczyli uczniowie, podniósł się i wszedł do miasta, a następnego dnia udał się razem z Barnabą do Derbe. W tym mieście głosili Ewangelię i pozyskali wielu uczniów, po czym wrócili do Listry, do Ikonium i do Antiochii, Umacniając dusze uczniów, zachęcając do wytrwania w wierze, bo przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego. Kiedy w każdym Kościele wśród modlitw i postów ustanowili im starszych, polecili ich Panu, w którego uwierzyli. Potem przeszli przez Pizydię i przybyli do Pamfilii. Nauczali w Perge, zeszli do Attalii, a stąd odpłynęli do Antiochii, gdzie za łaską Bożą zostali przeznaczeni do dzieła, które wykonali. Kiedy przybyli i zebrali miejscowy Kościół, opowiedzieli, jak wiele Bóg przez nich zdziałał i jak otworzył poganom podwoje wiary. I dość długi czas spędzili wśród uczniów.
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie. Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie. Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał”.
Drodzy Bracia i Siostry,
Dzisiejsze czytania pokazują nam, że droga wiary nie zawsze jest łatwa, ale prowadzi do czegoś większego niż chwilowy spokój.
W pierwszym czytaniu widzimy świętego Pawła, który zostaje ukamienowany i pozostawiony jak martwy. Po ludzku to koniec – cierpienie, odrzucenie, porażka. A jednak Paweł wstaje i dalej głosi Ewangelię. Nie zatrzymuje się na bólu, ale idzie dalej. Razem z Barnabą wracają do wspólnot, umacniają innych i mówią szczerze: przez wiele trudności trzeba przejść, aby dojść do królestwa Bożego.
W Ewangelii Jezus mówi do uczniów: „Pokój wam zostawiam”. To nie jest taki pokój, jaki daje świat – chwilowy, zależny od wygody czy braku problemów. To pokój serca, który trwa nawet wtedy, gdy wokół jest trudno. Jezus chce, żebyśmy się nie bali, bo On jest z nami, nawet jeśli życie nie jest łatwe.
Dzisiejsza nauka jest bardzo konkretna: życie często przynosi trudności, niezrozumienie, a czasem nawet cierpienie. To nie znaczy, że Bóg nas opuścił. Wręcz przeciwnie – właśnie wtedy jesteśmy najbliżej drogi, którą szedł Jezus. Prawdziwy pokój nie polega na tym, że wszystko układa się idealnie, ale na tym, że mamy w sercu zaufanie, że Bóg nas prowadzi przez wszystko.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami