Czytanie z Księgi proroka Ozeasza
To mówi Pan: "Na pustynię chcę ją wyprowadzić i mówić do jej serca. I będzie Mi tam uległa jak za dni swej młodości, gdy wychodziła z egipskiego kraju. I poślubię cię sobie na wieki, poślubię przez sprawiedliwość i prawo, przez miłość i miłosierdzie. Poślubię cię sobie przez wierność, a poznasz Pana".
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: "Królestwo niebieskie podobne jest do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie oblubieńca. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się oblubieniec opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: „Oblubieniec idzie, wyjdźcie mu na spotkanie”. Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”. Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie”. Gdy one szły kupić, nadszedł oblubieniec. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną i drzwi zamknięto. W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam”. Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę powiadam wam, nie znam was”. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny".
Drodzy Bracia i Siostry,
Dzisiejsze Słowo Boże ukazuje miłość Boga i naszą gotowość na spotkanie z Nim.
W pierwszym czytaniu z Księgi Ozeasza Bóg mówi do Izraela jak zakochany małżonek. Chce go poprowadzić na pustynię — miejsce ciszy, odosobnienia, ale i spotkania. Tam, z dala od hałasu świata, pragnie przemawiać do serca człowieka, odnowić z nim przymierze, poślubić go — nie na chwilę, lecz na wieki — z miłością, miłosierdziem i wiernością. To piękny obraz, który pokazuje, jak bardzo Bóg pragnie być blisko nas.
W Ewangelii Jezus opowiada przypowieść o dziesięciu pannach. Wszystkie czekały na oblubieńca — ale tylko pięć z nich było przygotowanych. Reszta była beztroska, liczyła na ostatnią chwilę, ale ta ostatnia chwila okazała się zbyt późna. Drzwi zostały zamknięte, a one usłyszały bolesne słowa: „Nie znam was”. To przypomnienie, że nasze spotkanie z Bogiem — czy to w godzinie śmierci, czy w każdej chwili codzienności — musi być poprzedzone życiem pełnym czuwania, modlitwy i wierności.
Bóg nas kocha i chce relacji bliskiej jak w małżeństwie – ale oczekuje z naszej strony gotowości i odpowiedzialności. Nie odkładajmy wiary na później, bo nie wiemy, kiedy Pan przyjdzie.
Bóg pragnie nas jak oblubieniec ukochanej – i zaprasza do relacji opartej na miłości i wierności. Bądźmy zawsze gotowi, bo Jego przyjście może nastąpić w każdej chwili.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami