Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela
Był pewien człowiek w Ramataim, Sufita z górskiej okolicy Efraima, imieniem Elkana, syn Jerochama, syna Elihu, syna Tochu, syna Sufa Efratyty. Miał on dwie żony: jednej było na imię Anna, a drugiej Peninna. Peninna miała dzieci, natomiast Anna ich nie miała. Corocznie człowiek ten udawał się z miasta swego do Szilo, aby oddać pokłon i złożyć ofiarę dla Pana Zastępów. Byli tam dwaj synowie Helego: Chofni i Pinchas - kapłani Pana. Pewnego dnia Elkana składał ofiarę. Dał wtedy żonie swej Peninnie, wszystkim jej synom i córkom po części ze składanej ofiary. Również Annie dał część, lecz podwójną, gdyż Annę bardzo miłował, mimo że Pan zamknął jej łono. Jej współzawodniczka przymnażała jej smutku, aby ją rozjątrzyć z tego powodu, że Pan zamknął jej łono. I tak się działo przez wiele lat. Ile razy szła do świątyni Pana, [tamta] dokuczała jej w ten sposób. Anna więc płakała i nie jadła. I rzekł do niej jej mąż, Elkana: Anno, czemu płaczesz? Dlaczego nie jesz? Czemu się twoje serce smuci? Czyż ja nie znaczę dla ciebie więcej niż dziesięciu synów?
Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię. Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. Jezus rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi. I natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. Idąc dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni zostawili ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi i poszli za Nim.
Drodzy Bracia i Siostry,
W pierwszym czytaniu poznajemy Annę – kobietę bardzo cierpiącą, bo nie miała dzieci. Była wyśmiewana i upokarzana, a jej serce było pełne smutku. Mimo to co roku szła do świątyni i trwała przy Bogu. Jej ból był cichy, ale prawdziwy, a Bóg go widział, nawet jeśli inni go nie rozumieli.
W Ewangelii Jezus zaczyna publiczną działalność. Wzywa ludzi do nawrócenia i wiary, a potem powołuje pierwszych uczniów. Zwykli rybacy zostawiają swoją pracę i idą za Nim od razu, bez wahania, bo rozpoznali w Jezusie coś ważniejszego niż wszystko, co mieli do tej pory.
Te czytania uczą nas, że Bóg widzi ludzkie cierpienie, nawet to ukryte i niezrozumiane przez innych. Anna pokazuje nam wierność Bogu mimo bólu i rozczarowania. Ewangelia przypomina, że Jezus przychodzi także do naszego codziennego życia i zaprasza nas, byśmy Mu zaufali, nawet jeśli oznacza to zostawienie tego, do czego jesteśmy przywiązani.
Bóg ma swój czas i swoje drogi. Czasem zaprasza nas do cierpliwego trwania, a czasem do odważnego kroku wiary.
Bóg widzi nasze cierpienie i nigdy nie jest nam obojętny. Gdy Jezus nas woła, warto Mu zaufać i iść za Nim bez lęku.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami