Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Najmilsi moi, strzeżcie się bałwochwalstwa. Mówię jak do ludzi rozsądnych. Zresztą osądźcie sami to, co mówię: Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest udziałem we Krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa? Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba. Przypatrzcie się Izraelowi według ciała! Czyż nie są w jedności z ołtarzem ci, którzy spożywają z ofiar na ołtarzu złożonych? Lecz cóż to znaczy? Czy może jest czymś ofiara złożona bożkom? Albo czy sam bożek jest czymś? Ależ właśnie to, co ofiarują poganie, demonom składają w ofierze, a nie Bogu. Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami. Nie możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów; nie możecie zasiadać przy stole Pana i przy stole demonów. Czyż będziemy pobudzali Pana do zazdrości? Czyż jesteśmy mocniejsi od Niego?
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Nie ma drzewa dobrego, które by wydawało zły owoc, ani też drzewa złego, które by dobry owoc wydawało. Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta. Czemu to wzywacie Mnie: „Panie, Panie!”, a nie czynicie tego, co mówię? Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je. Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, wezbrana rzeka uderzyła w ten dom, ale nie zdołała go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany. Lecz ten, kto usłyszał, a nie wypełnił, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. Gdy rzeka uderzyła w niego, od razu runął, a ruina owego domu była wielka".
Drodzy Bracia i Siostry,
Święty Paweł przypomina, że nie można jednocześnie należeć do Boga i świadomie wybierać tego, co jest przeciwko Niemu. Eucharystia jednoczy nas z Chrystusem – kiedy przyjmujemy Jego Ciało i Krew, stajemy się częścią jednej wspólnoty. Dlatego wiara nie może być tylko dodatkiem do życia. To, komu naprawdę ufamy i co jest dla nas najważniejsze, powinno być widoczne w naszych wyborach.
W Ewangelii Jezus mówi, że człowieka poznaje się po jego owocach. Dobre serce wydaje dobre owoce: życzliwość, uczciwość, pomoc i przebaczenie, natomiast z serca pełnego złości i egoizmu wychodzą złe słowa i czyny. Jezus porównuje również człowieka, który słucha Jego słów i wprowadza je w życie, do domu zbudowanego na skale. Taki dom może przetrwać nawet największą burzę.
Dzisiejsze czytania stawiają nam bardzo proste pytanie: na czym naprawdę budujemy swoje życie? Możemy mówić „Panie, Panie”, chodzić do kościoła i znać wiele modlitw, ale jeśli nasze życie nie zmienia się na lepsze, to fundament naszej wiary jest słaby.
Każdy z nas przechodzi w życiu przez swoje burze – problemy, choroby, straty, konflikty czy rozczarowania. W takich chwilach wychodzi na jaw, co naprawdę jest naszym fundamentem. Jeśli opieramy życie na Bogu i staramy się żyć Jego słowem, łatwiej nam przetrwać trudne chwile.
Warto więc patrzeć nie tylko na to, co mówimy o swojej wierze, ale przede wszystkim na jej owoce. Czy przez moje zachowanie ktoś czuje więcej dobra, pokoju i miłości? To właśnie po takich owocach można poznać, czy nasze serce naprawdę jest blisko Boga.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami