Czytanie z Dziejów Apostolskich
Ci, których rozproszyło prześladowanie, jakie wybuchło z powodu Szczepana, dotarli aż do Fenicji, na Cypr i do Antiochii, głosząc słowo samym tylko Żydom. Niektórzy z nich pochodzili z Cypru i Cyreny. Oni to po przybyciu do Antiochii przemawiali też do Greków i opowiadali Dobrą Nowinę o Panu Jezusie. A ręka Pańska była z mini, bo wielka liczba uwierzyła i nawróciła się do Pana. Wieść o tym doszła do uszu Kościoła w Jerozolimie. Wysłano do Antiochii Barnabę. Gdy on przybył i zobaczył działanie łaski Bożej, ucieszył się i zachęcał wszystkich, aby całym sercem wytrwali przy Panu; był bowiem człowiekiem dobrym i pełnym Ducha Świętego i wiary. Pozyskano wtedy wielką liczbę dla Pana. Barnaba udał się też do Tarsu, aby odszukać Pawła. A gdy znalazł, przyprowadził go do Antiochii i przez cały rok pracowali razem w Kościele, nauczając wielką rzeszę ludzi. W Antiochii też po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami.
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Obchodzono w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia Świątyni. Było to w zimie. Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona. Otoczyli Go Żydzi i mówili do Niego: "Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie". Rzekł do nich Jezus: "Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec. Moje owce słuchają mojego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy".
Drodzy Bracia i Siostry,
Dzisiejsze Słowo Boże pokazuje nam, jak bardzo Kościół rozwija się dzięki wierze i otwartości serca. Po śmierci św. Szczepana chrześcijanie zostali rozproszeni, ale nawet w trudnych warunkach głosili Ewangelię – najpierw tylko Żydom, potem także poganom. I właśnie w Antiochii, dzięki prostym, ale gorliwym uczniom, wiara zapuściła głębokie korzenie. Tam też po raz pierwszy nazwano wierzących „chrześcijanami” – czyli należącymi do Chrystusa. To pokazuje, że nawet prześladowania i cierpienie mogą przynieść wielkie dobro, jeśli trwamy przy Panu.
W Ewangelii Jezus mówi otwarcie: „Moje owce słuchają mojego głosu, a Ja znam je”. Nie wystarczy tylko znać Jezusa z opowieści – trzeba usłyszeć Jego głos w sercu i pójść za Nim. On nie obiecuje łatwego życia, ale daje coś znacznie więcej – życie wieczne i bezpieczeństwo w rękach Boga, z których nikt i nic nie może nas wyrwać.
Wiara rozkwita tam, gdzie ludzie otwierają serca i są gotowi służyć innym, nawet jeśli kosztuje to wysiłek. A Jezus jest Dobrym Pasterzem, który zna każdego z nas i prowadzi do życia wiecznego.
Prawdziwa wiara przynosi owoce nawet w trudnych warunkach, gdy trwamy przy Jezusie. On zna nas po imieniu i nikt nie wyrwie nas z Jego rąk, jeśli tylko będziemy słuchać Jego głosu.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami