Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Bracia: Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy. Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiało się w naszym ciele. Ciągle bowiem jesteśmy wydawani na śmierć z powodu Jezusa, aby życie Jezusa stało się widoczne w naszym śmiertelnym ciele. Tak więc działa w nas śmierć, podczas gdy w was życie. Cieszę się przeto owym duchem wiary, wedle którego napisano : „Uwierzyłem, dlatego przemówiłem”, my także wierzymy i dlatego mówimy, przekonani, że Ten, który wskrzesił Jezusa, z Jezusem przywróci życie także nam i stawi nas przed sobą razem z wami. Wszystko to bowiem dla was, ażeby w pełni obfitująca łaska zwiększyła chwałę Bożą przez dziękczynienie wielu.
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: "Nie cudzołóż". A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła. Powiedziano też: "Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy". A Ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę, poza wypadkiem nierządu, naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa”.
Drodzy Bracia i Siostry,
Dzisiejsze czytania przypominają nam o dwóch ważnych sprawach: po pierwsze – jak wielką moc nosimy w sobie mimo ludzkiej słabości, a po drugie – jak wielką wagę ma czystość serca i wierność w miłości.
Święty Paweł mówi, że jesteśmy jak gliniane naczynia – słabi, kruchego ducha, często doświadczani przez życie. A jednak Bóg właśnie w tak kruchych ludziach umieścił swój skarb – łaskę, Ewangelię, wiarę. Czasem cierpimy, jesteśmy zmęczeni, uderzani z różnych stron, ale nie zniszczeni – bo nie własną siłą trwamy, tylko mocą Boga. I to, co przeżywamy, ma sens: służy innym, służy Jego chwale, a także – prowadzi nas do życia wiecznego.
Z kolei Jezus w Ewangelii uczy nas, że prawdziwa wierność Bogu nie zaczyna się od samych czynów, ale od serca. Mówi jasno – nie wystarczy nie popełniać grzechu ciałem, jeśli nasze serce już się nim karmi. Pokazuje, że trzeba być radykalnym w walce z grzechem. Lepiej coś stracić, niż pozwolić, by grzech oddzielił nas od Boga. To trudna mowa, ale prawdziwa – bo miłość i wierność to wybór, czasem bolesny, ale zawsze prowadzący do życia.
Drodzy, nauka z dzisiejszych czytań jest jasna: nasza siła nie jest w nas, lecz w Bogu – i mamy o nią dbać, troszcząc się o czystość serca i wierność w relacjach. To, co dziś wydaje się walką, jutro będzie naszym zbawieniem.
Nie jesteśmy silni sami z siebie – ale Bóg działa przez nas, jeśli tylko jesteśmy wierni. Strzeż serca i relacji, bo od nich zależy twoje zbawienie.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami