Bóg, poleciwszy Abramowi wyjść z namiotu, rzekł: "Spójrz na niebo i policz gwiazdy, jeśli zdołasz to uczynić"; potem dodał: "Tak liczne będzie twoje potomstwo". Abram uwierzył i Pan poczytał mu to za zasługę. Potem rzekł do niego: "Ja jestem Pan, który ciebie wywiodłem z Ur chaldejskiego, aby ci dać ten oto kraj na własność". A na to Abram: "O Panie, mój Boże, jak będę mógł się upewnić, że otrzymam go na własność?" Wtedy Pan rzekł: "Wybierz dla Mnie trzyletnią jałowicę, trzyletnią kozę i trzyletniego barana, a nadto synogarlicę i gołębicę". Wybrawszy to wszystko, Abram poprzerąbywał je wzdłuż na połowy i przerąbane części ułożył jedną naprzeciw drugiej; ptaków nie porozcinał. Kiedy zaś do tego mięsa zaczęło zlatywać się ptactwo drapieżne, Abram je odpędził. A gdy słońce chyliło się ku zachodowi, Abram zapadł w głęboki sen i opanowało go uczucie lęku, jak gdyby ogarnęła go wielka ciemność. A kiedy słońce zaszło i nastał mrok nieprzenikniony, ukazał się dym jakby wydobywający się z pieca i ogień niby gorejąca pochodnia i przesunęły się między tymi połowami zwierząt. Wtedy to właśnie Pan zawarł przymierze z Abramem, mówiąc: Potomstwu twemu daję ten kraj, od Rzeki Egipskiej aż do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat".
Bracia, bądźcie wszyscy razem moimi naśladowcami i wpatrujcie się w tych, którzy tak postępują, jak tego wzór macie w nas. Wielu bowiem postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego, o których często wam mówiłem, a teraz mówię z płaczem. Ich losem – zagłada, ich bogiem – brzuch, a chwała – w tym, czego winni się wstydzić. To ci, których dążenia są przyziemne. Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone w podobne do swego chwalebnego ciała tą mocą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować. Przeto, bracia umiłowani, za którymi tęsknię – radości i chwało moja! – tak trwajcie mocno w Panu, umiłowani!
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dopełnić w Jeruzalem. Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwu mężów, stojących przy Nim. Gdy oni się z Nim rozstawali, Piotr rzekł do Jezusa: "Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza". Nie wiedział bowiem, co mówi. Gdy jeszcze to mówił, pojawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy weszli w obłok. A z obłoku odezwał się głos: "To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!" W chwili gdy odezwał się ten głos, okazało się, że Jezus jest sam. A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie opowiedzieli o tym, co zobaczyli
Drodzy Bracia i Siostry,
Bóg zawiera przymierze z Abrahamem, obiecując mu liczne potomstwo i ziemię. Abraham uwierzył w Bożą obietnicę, choć nie miał jeszcze żadnych dowodów na jej spełnienie. To pokazuje, że wiara wymaga zawierzenia Bogu nawet wtedy, gdy nie widzimy od razu efektów Jego działania. Przymierze, które Pan zawarł z Abrahamem, to znak, że Bóg jest wierny i spełnia swoje obietnice, jeśli tylko człowiek Mu ufa.
Święty Paweł przypomina, że nasza prawdziwa ojczyzna jest w niebie. Nie możemy żyć tylko tym, co doczesne – musimy kierować wzrok ku Chrystusowi. To On przemieni nasze życie i da nam udział w swojej chwale. Nie wolno nam podążać drogą tych, którzy żyją jedynie dla siebie, bo prawdziwe szczęście jest w Bogu.
Ewangelia o Przemienieniu Pańskim ukazuje chwałę Jezusa, której doświadczyli Piotr, Jakub i Jan na górze Tabor. Było to objawienie Jego boskości, znak, że Jezus nie jest tylko nauczycielem, ale Synem Bożym, którego należy słuchać. Apostołowie chcieli zostać na górze, ale Jezus prowadzi ich dalej – ku krzyżowi i ostatecznie ku zmartwychwstaniu. To przypomnienie, że droga do chwały prowadzi przez trud i wierność Bogu.
Bóg jest wierny i dotrzymuje swoich obietnic. Nasze życie nie kończy się tu na ziemi – naszą ojczyzną jest niebo. Mamy słuchać Jezusa i iść za Nim, nawet jeśli droga jest trudna.
Zaufaj Bogu, nawet gdy nie widzisz od razu Jego działania. Prawdziwe życie jest w Chrystusie – Jego słuchaj i Jemu powierz swoją drogę.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami