Tak mówi Pan: "Zachowujcie prawo i przestrzegajcie sprawiedliwości, bo moje zbawienie już wnet nadejdzie i moja sprawiedliwość ma się objawić. Cudzoziemców zaś, którzy się przyłączyli do Pana, ażeby Mu służyć i aby miłować imię Pana i zostać Jego sługami – wszystkich zachowujących szabat bez pogwałcenia go i trzymających się mocno mojego przymierza, przyprowadzę na moją świętą górę i rozweselę w moim domu modlitwy. Całopalenia ich oraz ofiary będą przyjęte na moim ołtarzu, bo dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów".
Bracia: Do was, pogan, mówię: "Będąc apostołem pogan, przez cały czas chlubię się posługiwaniem swoim w nadziei, że może pobudzę do współzawodnictwa swoich rodaków i przynajmniej niektórych z nich doprowadzę do zbawienia. Bo jeżeli ich odrzucenie przyniosło światu pojednanie, to czymże będzie ich przyjęcie, jeżeli nie powstaniem ze śmierci do życia? Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne. Podobnie bowiem jak wy niegdyś byliście nieposłuszni Bogu, teraz zaś z powodu ich nieposłuszeństwa dostąpiliście miłosierdzia, tak i oni stali się teraz nieposłuszni z powodu okazanego wam miłosierdzia, aby i sami w czasie obecnym mogli dostąpić miłosierdzia. Albowiem Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe miłosierdzie".
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus podążył w okolice Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała: "Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha". Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: "Odpraw ją, bo krzyczy za nami". Lecz On odpowiedział: "Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela". A ona przyszła, padła Mu do nóg i prosiła: "Panie, dopomóż mi". On jednak odparł: "Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom". A ona odrzekła: "Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów". Wtedy Jezus jej odpowiedział: "O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!" Od tej chwili jej córka była zdrowa.
Drodzy Bracia i Siostry,
Wszystkie trzy czytania łączy jedna bardzo ważna myśl: Bóg nie jest Bogiem tylko dla wybranej grupy ludzi. Jego miłość, zbawienie i miłosierdzie są skierowane do każdego, kto szczerze Go szuka.
W czasach proroka Izajasza Izrael był narodem wybranym przez Boga. Mogło się więc pojawić przekonanie, że inni – cudzoziemcy, ludzie spoza Izraela – stoją dalej od Boga.
Bóg mówi jednak coś bardzo ważnego: każdy, kto Go kocha, chce Mu służyć i żyć według Jego przykazań, może do Niego należeć.
Święty Paweł zastanawia się nad tym, dlaczego część Izraelitów nie przyjęła Jezusa, podczas gdy Ewangelię zaczęli przyjmować poganie.
I dochodzi do bardzo ważnej prawdy: „Dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne”.
Najbardziej poruszająca jest dzisiaj historia kobiety kananejskiej.
Ta kobieta nie należy do narodu izraelskiego. Przychodzi jednak do Jezusa, ponieważ jej córka bardzo cierpi.
Pierwsza lekcja jest bardzo prosta: nie dzielmy ludzi na tych, którzy „zasługują” i „nie zasługują” na Boga. Czasami człowiek, którego uważamy za dalekiego od wiary, może mieć w sobie więcej szczerego pragnienia Boga niż ktoś, kto od lat chodzi do kościoła.
Druga lekcja dotyczy modlitwy. Kobieta kananejska pokazuje, że warto modlić się wytrwale, również wtedy, kiedy wydaje nam się, że Bóg milczy.
My często chcielibyśmy szybkiej odpowiedzi: proszę Boga – i oczekuję rozwiązania. Jeśli go nie otrzymuję, pojawia się myśl: „Bóg mnie nie słucha”.
Ta Ewangelia pokazuje, że milczenie Boga nie musi oznaczać Jego nieobecności. Czasami właśnie w takim czasie dojrzewa nasza wiara, cierpliwość i zaufanie.
Jest jeszcze jedna piękna rzecz. Kobieta nie prosi o siebie. Walczy o swoje dziecko. To przypomina nam, że warto modlić się za naszych bliskich – także wtedy, gdy sami są daleko od Boga, przeżywają trudności albo nie potrafią się modlić.
Bóg nikogo nie przekreśla – Jego miłosierdzie jest dla każdego człowieka, który szczerze Go szuka, niezależnie od jego pochodzenia czy przeszłości. Kiedy wydaje nam się, że Bóg milczy, nie rezygnujmy z modlitwy, bo wytrwała wiara i zaufanie mogą prowadzić do rzeczy, których dzisiaj jeszcze nie potrafimy zobaczyć.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami