Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami – mówi Pan. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje – nad waszymi drogami i myśli moje – nad myślami waszymi.
Bracia: Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele: czy to przez życie, czy przez śmierć. Dla mnie bowiem żyć – to Chrystus, a umrzeć – to zysk. Jeśli zaś żyć w ciele – to dla mnie owocna praca, cóż mam wybrać? Nie umiem powiedzieć. Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze; pozostawać zaś w ciele – to bardziej konieczne ze względu na was. Tylko sprawujcie się w sposób godny Ewangelii Chrystusowej.
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».
Drodzy Bracia i Siostry,
Prorok Izajasz przypomina nam, żeby szukać Boga i nie odkładać nawrócenia na później. Bóg jest pełen miłosierdzia i chętnie przebacza człowiekowi, który szczerze wraca do Niego. Jednocześnie przypomina, że Boże myślenie jest inne niż nasze – nie zawsze rozumiemy, dlaczego Bóg coś dopuszcza i dokąd prowadzi nasze życie.
Święty Paweł mówi bardzo mocno: „Dla mnie żyć – to Chrystus”. Wie, że jego życie ma sens wtedy, gdy służy Jezusowi i innym ludziom. Chciałby być już z Chrystusem, ale rozumie, że jego obecność na ziemi jest potrzebna, dlatego chce dalej pracować i głosić Ewangelię.
W Ewangelii Jezus opowiada o robotnikach w winnicy. Jedni pracowali cały dzień, inni tylko godzinę, a wszyscy otrzymali taką samą zapłatę. Ci, którzy pracowali najdłużej, byli niezadowoleni, bo porównywali się z innymi. Gospodarz pokazuje jednak, że jego dobroć nie jest niesprawiedliwością.
Często patrzymy na życie przez porównywanie się z innymi: „Dlaczego on dostał więcej? Dlaczego jej jest łatwiej? Przecież ja tyle się staram, a ktoś inny prawie nic nie robi”. Takie myślenie łatwo rodzi zazdrość i zabiera nam radość z tego, co sami otrzymaliśmy.
Jezus uczy nas, że Bóg nie traktuje człowieka według naszych ludzkich rachunków. Jego miłosierdzie jest ogromne. Ktoś może przez większość życia być daleko od Boga, a pod koniec życia szczerze się nawrócić – i również może otrzymać Jego przebaczenie i życie wieczne.
Nie powinniśmy więc zazdrościć innym Bożej dobroci. Lepiej skupić się na własnej drodze: szukać Boga, czynić dobro i wykorzystywać czas, który został nam dany. A kiedy czegoś nie rozumiemy, warto pamiętać, że Boże drogi są większe od naszych.
Nie porównujmy się z innymi, ale dziękujmy Bogu za to, co sami otrzymujemy, bo Jego miłosierdzie jest większe niż nasze ludzkie rachunki. Szukajmy Boga, czyńmy dobro i ufajmy Mu, nawet wtedy, gdy nie rozumiemy Jego planu.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami