Czytanie z Dziejów Apostolskich
Król Agryppa i Berenike przybyli do Cezarei powitać Festusa. Gdy przebywali tam dłuższy czas, Festus przedstawił królowi sprawę Pawła. Powiedział: „Feliks pozostawił w więzieniu pewnego człowieka. Gdy byłem w Jerozolimie, arcykapłani i starsi żydowscy wnieśli przeciw niemu skargę, żądając dla niego wyroku skazującego. Odpowiedziałem im: "Rzymianie nie mają zwyczaju skazywania kogokolwiek na śmierć, zanim oskarżony nie stanie wobec oskarżycieli i nie będzie miał możności bronienia się przed zarzutami". A kiedy przybyli tutaj bez żadnej zwłoki, sprawując następnego dnia sądy, kazałem przyprowadzić tego człowieka. Oskarżyciele nie wnieśli przeciwko niemu żadnej skargi o przestępstwa, które podejrzewałem. Mieli z nim tylko spory o ich wierzenia i o jakiegoś zmarłego Jezusa, o którym Paweł twierdzi, że żyje. Nie znając się na tych rzeczach, zapytałem, czy nie zechciałby udać się do Jerozolimy i tam odpowiadać przed sądem w tych sprawach. Ponieważ Paweł zażądał, aby go zatrzymać do wyroku Cezara, kazałem go strzec, dopóki go nie odeślę do Najdostojniejszego”
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Gdy Jezus ukazał się swoim uczniom i spożył z nimi śniadanie, rzekł do Szymona Piotra: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?” Odpowiedział Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego: „Paś baranki moje”. I powtórnie powiedział do niego: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?” Odparł Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego: „Paś owce moje”. Powiedział mu po raz trzeci: „Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?” Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: „Czy kochasz Mnie?” I rzekł do Niego: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego Jezus: „Paś owce moje. Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz”. To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: „Pójdź za Mną!”
Drodzy Bracia i Siostry,
Dzisiejsze czytania pokazują nam, czym naprawdę jest miłość do Jezusa i jak wygląda życie człowieka wierzącego.
W pierwszym czytaniu słyszymy o świętym Pawle. Jest więziony, oskarżany i niezrozumiany. Dla ludzi wokół niego sprawa wygląda jak zwykły spór religijny. Ale Paweł wie, że chodzi o coś więcej – o prawdę, że Jezus żyje. To właśnie zmartwychwstanie Jezusa daje mu siłę i odwagę, aby wytrwać mimo trudności.
W Ewangelii Jezus pyta Piotra aż trzy razy: „Czy miłujesz Mnie?” To nie przypadek. Piotr trzy razy zaparł się Jezusa przed Jego męką, a teraz Jezus daje mu szansę naprawienia tego przez wyznanie miłości. Jezus nie wypomina mu grzechu, ale odbudowuje jego serce i daje mu zadanie: „Paś owce moje”, czyli troszcz się o ludzi i prowadź ich do Boga.
To piękna nauka także dla nas. Jezus nie przekreśla człowieka po upadku. Nawet jeśli popełniliśmy błędy, możemy wrócić do Boga. Najważniejsze jest szczere serce i gotowość, by znów pójść za Jezusem. Miłość do Boga nie polega tylko na słowach, ale na codziennym życiu, trosce o innych, przebaczeniu i wierności.
Jezus mówi dziś także do każdego z nas: „Pójdź za Mną”. Nie obiecuje łatwej drogi, ale obiecuje, że będzie z nami zawsze.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami