Tak mówi Pan Bóg: «Wy mówicie: „Sposób postępowania Pana nie jest słuszny”. Słuchaj jednakże, domu Izraela: Czy mój sposób postępowania jest niesłuszny, czy raczej wasze postępowanie jest przewrotne? Jeśli sprawiedliwy odstąpił od sprawiedliwości, dopuszczał się grzechu i umarł, to umarł z powodu grzechów, które popełnił. A jeśli bezbożny odstąpił od bezbożności, której się oddawał, i postępuje według prawa i sprawiedliwości, to zachowa duszę swoją przy życiu. Zastanowił się i odstąpił od wszystkich swoich grzechów, które popełniał, i dlatego na pewno żyć będzie, a nie umrze».
Bracia: Jeśli jest jakieś napomnienie w Chrystusie, jeśli jakaś moc przekonująca Miłości, jeśli jakieś uczestnictwo w Duchu, jeśli jakieś serdeczne współczucie – dopełnijcie mojej radości przez to, że będziecie mieli te same dążenia: tę samą miłość i wspólnego ducha, pragnąc tylko jednego, a niczego nie pragnąc dla niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie. Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich. To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie. On to, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stając się podobnym do ludzi. A w zewnętrznej postaci uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stając się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem – ku chwale Boga Ojca.
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy”. Ten odpowiedział: „Idę, panie!”, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł. Który z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
Drodzy Bracia i Siostry,
Pierwsze czytanie przypomina nam, że Bóg daje człowiekowi możliwość zmiany. Jeśli ktoś żył źle, ale opamięta się i zacznie postępować uczciwie, Bóg nie przekreśla go z powodu przeszłości. Liczy się również to, co człowiek robi dzisiaj.
Święty Paweł pokazuje nam Jezusa jako wzór pokory. Jezus, choć jest Synem Bożym, nie wywyższał się nad innych, ale stał się sługą i był posłuszny aż do śmierci na krzyżu. Pokazuje nam, że prawdziwa wielkość nie polega na tym, żeby być ponad innymi, ale żeby umieć służyć i kochać.
W Ewangelii Jezus opowiada o dwóch synach. Pierwszy powiedział ojcu, że pójdzie pracować, ale nie poszedł. Drugi najpierw odmówił, lecz później zmienił zdanie i wykonał polecenie. Jezus pokazuje, że ważniejsze od pięknych słów są czyny i rzeczywiste nawrócenie.
Dzisiejsze czytania mówią nam, że nigdy nie jest za późno, żeby zmienić swoje życie. Możemy mieć za sobą błędy, złe decyzje czy wiele lat życia z dala od Boga, ale możemy się zatrzymać i wybrać inną drogę.
Warto też zastanowić się, czy nasza wiara nie kończy się tylko na słowach. Można mówić: „Wierzę w Boga”, „Będę pomagał”, „Będę lepszym człowiekiem”, ale jeśli nic z tego nie wynika, same słowa nie wystarczą. Bóg patrzy na nasze czyny, na to, jak traktujemy rodzinę, sąsiadów, znajomych i ludzi, którzy niczego nie mogą nam dać w zamian.
Jezus uczy nas także pokory. Nie musimy udowadniać wszystkim, że jesteśmy lepsi, mądrzejsi czy ważniejsi. Prawdziwa wartość człowieka pokazuje się wtedy, gdy potrafi pomóc, przebaczyć, przyznać się do błędu i zrobić coś dobrego bez oczekiwania pochwały.
Bóg nie przekreśla człowieka za jego przeszłość – najważniejsze jest to, czy potrafimy się opamiętać i zacząć żyć dobrze. Niech nasza wiara będzie widoczna nie tylko w słowach, ale przede wszystkim w pokorze, miłości i dobrych czynach.
Prosimy o wsparcie budowy kościoła parafialnego
nr. konta: 06 9511 0000 0000 5948 2000 0040
Bóg zapłać za dobroć serca i wsparcie naszej parafii
Ksiądz Proboszcz wraz z Parafianami